2010-07-13, 19:52
2859 wyświetleń
Nasz temat
Miedziowy gigant zamierza eksploatować złoża miedzi w podbolesławieckich miejscowościach. – To jest już prawie pewne – mówi przewodniczący Rady Powiatu.
– 10 lat temu na posiedzeniu Bolesławieckiego Towarzystwa Gospodarczego mówiliśmy o tym, że należałoby poważnie pomyśleć o przywróceniu eksploatacji złóż miedzi w rejonie Bolesławca – mówi Karol Stasik, przewodniczący Rady Powiatu. – Wtedy niektórzy słuchali tego z niedowierzaniem.

Karol Stasik
fot. Gerard Augustyn
Karol Stasik: Dotychczasowe odwierty pokazały, że pokłady miedzi są znaczne. Ocenia się je na około 1,5 mln ton czystego surowca, co gwarantuje opłacalność przedsięwzięcia. Szacuje się, że złoże mogłoby być eksploatowane przez 25 lat. Powstanie kilka tysięcy nowych miejsc pracy. Ta inwestycja przyczyni się do rozwoju miasta i powiatu w dziedzinie sportu, kultury i nauki. To będzie też alternatywa dla strefy ekonomicznej
Tymczasem w okolicach Bolesławca wykonano już kilkadziesiąt odwiertów (w ciągu najbliższych dwóch lat wykonanych zostanie jeszcze 15). – Dotychczasowe odwierty pokazały, że pokłady miedzi są znaczne – podkreśla Stasik. – Ocenia się je na około 1,5 mln ton czystego surowca, co gwarantuje opłacalność przedsięwzięcia. Szacuje się, że złoże mogłoby być eksploatowane przez 25 lat.
O planach eksploatacji złóż miedzi władze powiatu powiadomili Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź, i Krzysztof Kubacki, dyrektor Departamentu Eksploracji i Projektów Zasobowych KGHM. Miedź miałaby być wydobywana w Kruszynie, Łaziskach, Starych i Nowych Jaroszowicach, Wartowicach i Warcie Bolesławieckiej.
Na terenie naszego powiatu ma powstać zupełnie nowa kopalnia. O tym, że plany lubińskiego konglomeratu są poważne, świadczyć może fakt, że KGHM zlecił Politechnice Wrocławskiej prace badawcze nad poprawą efektywności wydobycia surowca. Co więcej, amerykańska firma specjalizująca się w wydobywaniu metali szlachetnych wyprodukuje dla miedziowego giganta specjalne kombajny.
– To, że na terenie naszego powiatu znowu będzie wydobywana miedź, jest już prawie pewne – stwierdza Karol Stasik. – W tej chwili KGHM produkuje 500 tys. ton miedzi rocznie i chce zwiększyć produkcję do 700 tys. ton.
Co to oznacza dla mieszkańców naszego powiatu? – Niesamowitą aktywizację – mówi szef Rady Powiatu. – Powstanie kilka tysięcy nowych miejsc pracy. Ta inwestycja przyczyni się do rozwoju miasta i powiatu w dziedzinie sportu, kultury i nauki. To będzie też alternatywa dla strefy ekonomicznej.
(informacja ii, fot. www.kghm.pl)